21.07 – dzień siódmy
„Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby,
Mokre niebo się opuszcza coraz niżej…
(…)
Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną
Jakaś para się okryła peleryną… „
Czerwone Gitary „sponsorują” nam już drugi dzień, a szybownicy zwiedzają okolicę, nazwijmy to, oddolnie. Wszyscy wolelibyśmy, aby było inaczej, ale nasza Główna Dowodząca – Jej Wysokość Pogoda, ma swój własny pogląd na ten temat. Cóż począć – z pokorą lotnika czekamy na jej łaskę…








